Pole bitwy kontra kuchnia


Solferino do tej pory kojarzyło mi się tylko i wyłącznie ze zwycięzką bitwą Napoleona III z 1859 r.( bitwa była największym starciem francusko-austryjackiej wojny o Mediolan). 

Ta mała wioska w Lombardii jest znana również z innego powodu - prostej zupy.
Co jest większym powodem do dumy? Hmmm... trudno odpowiedzieć na to pytanie do momentu, kiedy spróbuje się tej cudownej potrawy. Po tym fakcie znalezienie odpowiedzi będzie pestką!

Zupa Solferino

Składniki:
4 szklanki wywaru warzywnego lub mięsno-warzywnego
2 kawałki jasnej części pora
2 ziemniaki
mała puszka groszku
2-3 łyżki koncentratu pomidorowego
2/3 szklanki śmietanki 22%
2 żółtka
łyżka posiekanego koperku
cukie
pieprz 
sól

Do wrzącego wywaru wkładamy por oraz obrane i pokrojone ziemniaki. Gdy ziemniaki będą miękkie, dadajemy odcedzony groszek i koncentrat pomidorowy. Zupę doprowadzamy do wrzenia, zdejmujemy z ognia, miksujemy, przyprawiamy cukrem, pieprzem i solą, zaciągamy żółtkami rozprowadzonymi ze śmietaną, a później niewielką ilością gorącej zupy. Posypujemy koperkiem.


SMACZNEGO!

9 komentarze:

  1. Zapowiada się interesująco... Nie mam pomysłu na jutrzejszy obiad więc chyba się na nią skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama robiłam ją pierwszy raz i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W sam raz dla mnie, bo kocham takie 'samogotujące się' zupy-kremy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłaś mnie ... chyba muszę zrobić taką zupkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie przepadam za zupami. sama nie wiem czemu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Asia_kuzynkaluty 28, 2012

    Kochana znam trochę inną zupę Solferino :-) Nie daję groszku, a fasolkę szparagową (mrożoną o tej porze roku) a zamiast koncentratu - pomidory z puszki. Taką zupę robi moja mama i taką samą gotowały kucharki w podstawówce :-).

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się tam buntuję! Nie nadążam Twoich przepisów wprowadzać w życie!
    :))))) Stoję jeszcze na naleśnikach...

    OdpowiedzUsuń
  8. Asieńko znam i Twoją wersję, choć jej jeszcze nie jadłam. Choć powiem szczerze nie przepadam za fasolka szparagową w zupie (nawet w wersji zmiksowanej).

    OdpowiedzUsuń
  9. No nieźle :) Skąd wytrzasnęłaś ten przepis? :) Wygląda smacznie :)

    OdpowiedzUsuń